Nie będzie „sypania"
26 listopada kończy się zakaz zbywania akcji przez banki-wierzycieli Odlewni. – Nie mogę się wypowiadać za akcjonariuszy, ale obawy mniejszościowych udziałowców o zwiększoną podaż papierów z uwagi na wygaśnięcie lock-upu wydają mi się niezbyt uzasadnione – komentuje Walczyk. Jego zdaniem realny scenariusz to wspólne poszukiwanie inwestora, na razie nie było na ten temat rozmów. – Przy tych warunkach na GPW i makroekonomicznych nie sądzę, by nastąpiło to szybko – podsumowuje.
W zeszłym roku pięć banków, którym Odlewnie były winne pieniądze w ramach rozliczenia opcji, objęło 39 proc. kapitału. Walory były obejmowane po 3 zł.