.., a ja twardo obstawiam za wzrostem bo to już czas na wzrost. Zauważcie gdyby to była podbitka na spadek to poszybowałby wyżej, oj wyżej. Może na początku sesji lekkie wahanie, ale później ok. Rynek już żyje październikiem. Rynek już wliczył marnotę tego prezesa w cenę, teraz impuls to zdjęcie, wywalenie w kosz reklamy z Olbrychskim (pomyłka, droga pomyłka), no i gdzieś tam (tzw. rynek) cicho szepcze o prezesie - poleci bo nowa koncepcja to już za mało. Jeśli się pomylę to jutro przeproszę. Kiedyś pisałem, że odbicie nastąpi ok. 2,20 - 2,30, ale zwrot nastąpił szybciej, więc teraz już tylko optymizm we łzach. Po prostu "ja". Spokojnej nocy.