przychody za 2009 rok to było 11 mln a w 2012 r prognoza którą podtrzymali w 2012- 60 mln a bez;
- kasy na produkcję,
- kredytów w bankach,
- kredytów kupieckich,
- factoringu,
faktycznie chu.....a robota dziewczyny ;-( z kursu na giełdzie nie ma kasy. Kasa będzie, zyski będą jak będą pieniądze na zrobienie jeszcze większego przychodu, bo koszty to raczej zbyt dużo im nie urosną. Gino miało swoje sklepy i swoje półki w tych sklepach. Mirka za postawienie towaru musi zapłacić, albo ludziom jeżdżącym do sklepów, albo kupcom w sieciach. To nie to samo..... oj nie to samo.!