Pewnie, że mam nadzieję... :)
A co innego można mieć w takiej sytuacji? Wyniki za Q3 są... sam nie wiem, jak to opisać. Złe? Haniebnie złe?
Zostawiam ten papier na lepsze czasy... Kiedyś to może odbije, albo ja będę tak obrzydliwie bogaty, że nie będzie żal tym wytapetować pokoju.
Jeżeli fundusze się wkurzyły, to zmiana może jednak dobrze wróżyć.