niezły pomysł, deklaruję, że tak zrobię
tu może być analogia do węgla, że ciepło i prąd będzie towarem deficytowym i nikt nie będzie biadolił, że drogo płacąc każdą cene byle nie marznąć i nie siedzieć przy świeczkach.
no jeszcze pozostanie rozreklamowany chrust ale nie wiadomo czy nie wyzbierają podobnie jak wykupili cukier
czekam że rynek w końcu to dojży