a mnie nie jest przykro...
tak długo czekałeś, by wreszcie móc napisać, ze był wzrost na dacie, wiec ciesz się chwilą, bo może długo nie potrwać...
i już kilka godzin wcześniej pisałem, ze dziś musi być mocna obrona 1,50
bo to ostatni moment na taką obronę...
jak miałbyś do wywalenia jeszcze kilkaset kilo lub więcej, też byś tak podbijał...