mułek,
myślałem, ze wciąż cieszysz się z zabawy, którą zainicjowałeś i chcesz informowany na bieżąco
ale skoro teraz nagle uważasz, ze cię straszę (o kiedy nagle i czym czujesz sie zastraszony? podaniem podstaw prawnych do tego co zrobiłeś?), to już nie będę cie informował, co, gdzie i z kim działam oraz jak wyglada bieżąca sytuacja w twej sprawie...
wszystko już wiesz własciwie, na czym stoisz, z kim piszesz i jakie prawdopodobne atrakcje cię czekają, które sam sobie zafundowałes...