Bardzo dobre pytanie. Ci co wierzą/wiedzą, że będą wykorzystywane - to kupują. Ci co nie wierzą/nie wiedzą - sprzedają. Proste. Wygląda na to, że dominują pesymiści.
Zobacz na to:
"Inwestycja dotycząca montażu przekładni do koła czerpakowego była dla nas niezwykle ważna, ponieważ dotyczyła budowy i montażu nowego typu przekładni z nowego segmentu rynku. Dzięki temu mogliśmy poszerzyć naszą ofertę o innowacyjne rozwiązania technologiczne. Obecnie projektujemy i produkujemy kolejne modele przekładni dla urządzeń odkrywkowych, co pozwala nam na dalszy rozwój i umacnianie naszej pozycji na rynku."
To zlecenie realizowane w Serbii. Widać mają kolejne. Do tego przekładali terminy prac dla PGG.
Dodatkowo napisali:
"Produkujemy od wielu lat dla kolei węgierskich, a w tym roku zwiększamy nasze możliwości o współpracę z polskimi kolejami. Będziemy na bieżąco informować o kolejnych zleceniach w tym obszarze."
Komunikatów BRAK, więc jak robią to drobnice.
Ja śledzę też przetargi. Widzę, że wygrywają dla JSW - nie wiem czemu nie dali komunikatu. Mają sporo drobnicy co się sumuje pewnie kwartalnie na coś w okolicach 15-20mln zł. MAŁO aby powtórzyć zeszłoroczny wynik.
Niemniej przy tych 15-20 mln zł przychodu kwartalnie powinniśmy widzieć zysk na koniec roku wynoszący conajmniej 12 mln zł. Co oznacza rozsądną wycenę na poziomie 4zł na akcję. Przy wartości księgowej dochodzącej już do 6zł a po oddaniu zakładów produkcyjnych nawet i 7-8zł.
Mówimy aktualnie o potencjalnie największym przestoju w historii - co nie może i nie będzie trwać wiecznie. Już zaczynają płynąć coraz lepsze sygnały z rynków. JSW sprzedaje wszystko co wydobywa - gdyby wydobywali wiecej - wiecej sprzedadzą. Więc to się zmieni na plus a tym samym rozsądna wycena poszybuje.
Takie jest moje zdanie, tak jak to widzę. Jeżeli w potencjalnie najgorszym możliwym okresie, gdzie spółka ogromne środki inwestuje a zleceń nie widać, mi wychodzi cena na akcję 4 zł - to ja naprawdę jestem spokojny o przyszłość. A jak spadnie niżej? To dobiorę.