Jestem byłym pracownikiem PBG i mogę powiedzieć, że część pobrań Dark Tower została kupiona w Indiach. Kiedy tam pracowałem panował chaos, prace były niezbyt zorganizowane, bo mimo tego, że niektórym pracownikom bardzo zależało i mieli umiejętności to niestety brakowało planowania i jakiegoś sensownego podejścia. Prezes ma podejście - po mojej myśli albo wcale.
Jakiś rok temu w firmie było istne trzęsienie ziemi i bunt przeciwko warunkom (brak wypłat na czas był czymś normalnym), a też podejściu Prezesa, który bez kozery potrafił powiedzieć do pracownic coś w stylu "Po co mam wam płacić skoro i tak pewnie prze*********** na sukienki". Bunt był też przeciwko jego autorytarnemu podejściu które według większości szkodziło projektom i firmie.
Podczas buntu i zaraz po odeszła większość artystów i programistów z firmy. Jako były pracownik podejrzewam(ale nie mogę tego potwierdzić) że byliśmy podsłuchiwani i sprawdzani przez prezesa(czym też kiedyś chwalił się jednemu z pracowników pod wpływem alkoholu).
Możliwe, że w firmie zaszły zmiany, ale jednak głównym ogniwem które najbardziej wpływało wg większości na działanie firmy był Prezes... Tak więc wątpię.
Jeżeli chodzi o to co firma pokazuje na zewnątrz - fakt jest to często fajny obrazek, bo dla przykładu firma była na Poznań Game Arena i miała stanowisko za ok 25-40 tyś złotych i jednocześnie zalegała z wypłatami dla pracowników.
Michał świetnie promuje i sprzedaje firme nowym kontaktom, ale jednak nadal to wydmuszka.