To jak ktoś wierzy w potencjał spółki w to że będzie zarabiac to kupi sobie po dywidendzie po co kupować teraz? Wkładasz kasę i zaraz tyle samo dostajesz ale pomniejszone o podatek więc po co w to wchodzić? To co oni będą robić dalej to jest wielka niewiadoma. Czasem bywa tak że nie za wiele ale likwidować spółki nie będą bo po co? Wypłaty etaty premie itd mogą się tak bujać na stratach kilka lat. Mieli by jakiś pomysł to nie wypłacali by maksymalnej zaliczki. Tyle ile się dało to spieniezyli na jakieś swoje nowe biznesy. Co z tego że dywidenda 50 procent jak nie wiadomo co z resztą kasy. Co mam liczyć na dobrą wolę?