"Elektrownie węglowe, które dominują w Polsce, potrzebują dużych ilości wody do chłodzenia, którą czerpią z rzek" - powiedział. Dodał, że w okresach upałów, które w Polsce są coraz dłuższe i bardziej intensywne, w rzekach jest mało wody i ma ona wysoką temperaturę, co wymusza niejednokrotnie wyłączenie bloków energetycznych. "Stąd w Polsce rośnie ryzyko tzw. black-outów, czyli braków dostaw energii elektrycznej"
Dlatego między innymi jestesmy skazani na rosnący import energii i to jeszcze przez wiele lat.