Krokodylek trochę popłynął.
Według mnie gdy akcje trzymały się w okolicy 30zł, brakowało obrotów i jakiegoś zdecydowanego ruchu. Wyniki, które na pierwszy rzut oka okazały się słabe, uruchomiły lawinę. Ci co skupowali pod wyniki, wszystko wywalili. Ci co trzymają od dawna, pewnie zostawili. Doszło do super wymiany akcji, akcjonariat się przemielił... Ci co chcieli kupić, a czekali na korektę- dostali co mają.
Nic tylko czekać, aż kurs powoli powędruje w stronę 30-32zł i obroty znowu umrą :)