Dobrze by było zakończyć dziś przy maksimum sesji, aby nie było górnego cienia.
Pierwsze kłopoty (takie poważniejsze) widzę dopiero w okolicach 2,26 (luka bessy i długi, czarny korpus z 11.01.2008 - tygodniowy, po którym nastąpiło przełamanie wsparcia na 1,90)