teraz nikt w bajki prezesa nie uwierzy; tym bardziej ze przez rok jedyną odpowiedz jaką mozna było odczytac gdy pisało się do nich zapytania to była taka,, prezes i zarząd nie będą komentowac kursu spolki, ani jej rozwoju'' więc po co teraz pisze te swoje wypociny ? Być moze bedzie jeszcze gorzej? zaczęli sie zastanawiać na ile runie gdy wykaża nastepny spadek klientów? próbują zrobić podbitkę? Tu podbitki juz nie będzie do wyników albo porządnego infa, opartego na faktach, a short zaciera rączki czekając na moją jedną akcję :-) bo to aż tyle mi potrzeba do obserwacji gniota