No i jak zawsze : Sielanka po ogłoszeniu rozejmu trwała wyjątkowo krótko. Irańska agencja MEHR poinformowała o serii niewyjaśnionych eksplozji, do których doszło odpowiednio o 10:42 i 11:05 czasu polskiego. Pierwsze uderzenie wstrząsnęło rafinerią ropy naftowej na wyspie Lavan, położonej w strategicznym punkcie południowego Iranu. Chwilę później podobne doniesienia napłynęły z wyspy Sirri.
Władze w Teheranie przyznają, że przyczyny tych zdarzeń pozostają nieznane, co budzi ogromne spekulacje na arenie międzynarodowej. Eksplozje w tak kluczowych obiektach energetycznych tuż po podpisaniu zawieszenia broni stawiają pod znakiem zapytania trwałość pokojowych deklaracji.