Quercus to jest tylko jeden z argumentów i przyznam, że ja też się nim pocieszałam. Ostatnio nie mam czasu obserwować dokładnie kursów, ale z wpisów na forum widzę, że na wielu spółkach jest już panika, a na takich spółeczkach jak nasza łatwo jest szybko zbic kurs. Fundusze nie inwestują swoich pieniędzy tylko cudze, to po pierwsze, a po drugie oni mogą sobie czekać latami; więksi inwestorzy też, tylko ilu drobnych to przetrzyma?
Widmo bankructwa Stanów jest tylko oddalone, ale nie zażegnane i obawiam się, że w najbliższym czasie trzeba będzie przemyśleć swoje strategie inwestowania.