Oddając akcje że stratą
kupione drożej oddajecie własne pieniądze za friko, na tym polega cała zabawa z giełdą, duży kapitał robi solidna podbitke i słabe ręce razem z emocjami sprzedają na stracie na co gruby tylko czeka, prawdą jest że strata może potrwać ale giełdą nie lubi próżni i prędzej lub później kurs pójdzie w górę. Też kupiłem po 3,37 mając ponad 11% straty ale mnie to wisi koło Sisi, wierzę w spółkę i poczekam.