Zenek pomyliłeś kanały .Sado-maso to nie tu .
" Dzisiaj nad ranem coś żonce się stało,
jakaś choroba, czy co?
Wypiła za dużo czy zjadła za mało -
odeszło żonce wszystko zło.
"Zenuś - mnie rzekła - dziś będą pieszczoty,
dziś poznasz, co miodu smak,
nie pójdziesz, Zenuś, dziś do roboty.
Co, dobrze mówię?" -
Oj tak, Hela, tak!
"Pamiętasz, Zenuś, jak było po ślubie?
Wtedy to byłeś, och ty!
Pamiętasz? Miałeś trochę w czubie
i zaparliśmy snopkiem drzwi.
Pamiętasz, Zenuś, co potem się działo...?
Nie wrócą już tamte dni...
Wołałeś: Hela, całuj, całuj!
Wtedy to byłeś, och ty! "