Dnia 2024-06-25 o godz. 05:59 ~Dzołdz napisał(a):
> Kiedyś panele fotowoltaiczne też nie były opłacalne a komórki były wielkości cegły. 120 lat temu po stanach jeździło więcej elektryków niż spalinówek. Później trzeba było zarabiać na ropie.
> > Tak więc wszystko ma swój czas a jak przyjdzie czas na wodór (a przyjdzie niezależnie od waszego zaklinania) to warto być liderem w tym temacie.
BAJU BAJ, BAJU BAJ O WODORZE, PANIE Dzołdz WODÓR W STANIE NATURALNYM NA ZIEMI NIE WYSTĘPUJE, A DO PRODUKCJI WODORU POTRZEBNA JEST ENERGIA ELEKTRYCZNA, SPRAWNOŚĆ PRODUKCJI WODORU TO 50% Z ENERGII DOSTARCZONEJ DO PRODUKCJI. CZYLI STRATY TO 50% ENERGII, PODCZAS TEGO PROCESU. A PRĄD UZYSKUJEMY W RP ZE ŹRÓDEŁ KOPALNYCH, A TO 50% WIĘCEJ CO2 PRZY PRODUKCJI WODORU. JAKI TO ZYSK? I PARKOWANIE AUT GAZOWYCH W PARKINGACH PODZIEMNYCH JEST ZABRONIONE, A WODOROWYCH TO JAK BĄBA. KRĘCĄ SIĘ NIEMOTY WOKÓŁ WODORU JAK GÓWNO W PRZERĘBLU. A SĄ INNE TECHNOLOGIE O KTÓRYCH CICHO SZA. OPEC PŁACI.