Dodam tylko, że parujący nas opuścił przy pierwszym odpisie na Astanę.
Dobrze, że dzisiaj ladna pogoda na grilla. Planuję prócz boczku, ugrilować ogórki kiszone i popić wodą z kapusty.
Tyle lat nas Bakuny grillują, teraz kolej na mnie.
Uprzedzam wasze ptanie, mam toi-toia na działce w razie czego.