Podbijam do 3 PLN do lipca 2013 - tylko miejcie na uwadze, że to definitywnie skończy pewien ważny etap w naszym życiu - ktoś tam sobie pojedzie do Japonii, ktoś się zagapi, ktoś nie zdąży sprzedać i wszyscy w sierpniu będziemy tak zarobieni, że nikt nie powie "do widzenia"; weźmiemy te swoje nędzne 370% i co dalej? Przyjdą nowe pokolenia i będą marudzić...