witam , ja kupiłem sobie kiedyś po 1,8zł akcję calatrawy za 70 tys zł. Dziś za te akcje mogę się jedynie opić. A tylko dlatego że nie działałem pochopnie i potraktowałem tą inwestycję długoterminowo. Teraz tylko upadłość da mi satysfakcję że niema już tego syfa na giełdzie. Szkoda że zarząd nie odpowiada za zaistniały stan. Kilka osób w więzieniu tez poprawiło by mi humor.