Marfi, zacietrzewionych kocurów nie przekonasz, bo oni widzą tylko odpały i chcą się nachapać natychmiast. I oczywiście są nieomylni - jdni przepowiadają nieomylnie spadki, inni nieomylnie wchodzą i w tydzień zarabiają po 50%...
A prawda jest taka, że do takich spółek jak mostek właśnie trzeba podejść ze stoickim spokojem. Jest trochę gotówki, kupić, nie przejmować się spadkiem nawet o 50% i cierpliwie czekać parę lat. I zatkać sobie uszy woskiem, jak ten Odyseusz czy jak mu tam, aby nie słuchać zawodzenia syren!
I albo wóz, albo przewóz - albo padnie na pysk, albo się zdziesięciokrotni, jak piszesz.
Wiele innych tego typu spółek jest obecnie - np. taki OPT, KOL, IDM, MCI, WLT, BRK, BTM, PPS... .... długo by wymieniać. Kupić pięć, pogodzić się z bankructwem dwu, pogodzić się z tym że dwie stoją w miejscu, zarobić sowicie na piątej! Oto moja strategia na spółki typu msx.