Oczywiście zakup Prorybu nie było wrogim przejęciem. Czy była właścicielka jest nadal udziałowcem to nie wiadomo? Wróć do umowy zakupu- część była płacona akcjami WLB i dlatego P. Dyzmańska została akcjonariuszem. Kredytuje firmę , bo ma pożyczkę pewnie z dawnych czasów i czeka na spłatę. Przy umowach zakupu te sprawy pewnikiem też trzeba omówić i określić datęspłaty. Za darmo nie pożycza.