ja bym powiedział trochę inaczej. Budynki rosną, zainteresowanie i sprzedaż rosnie, a kurs zblokowany. Mniej wiecej tuz przezd pojawieniem sie pomysłu o skupie zwalili kurs o kilkanascie groszy i twardo go trzymają duszac kazdy pojawiajacy sie popyt. Czemu to ma sluzyc? Trudno powiedziec.
1. może to B. stara się po trochu sprzedawac by po skupie nie musiec robic wezwania po skupie? (malo prawdopodobne, przezciez duzo w ten sposob nie sprzeda)
2. moze to fundusz pozbywa sie resztek swoich akcji? (raczej mało prawdopodobne)
3. moze to B. trzyma kurs w ryzach na tym poziomie liczcac ze jesli kurs bedzie nisko to wielu odpowie na skup a po sukcesie skupu zrobi wezwanie na resztę?
4. moze to B. trzyma kurs nisko bo po skupie bedzie musial zrobic wezwanie na resztę akcji a nie jest ta reszta zainteresowany dlatego niski kurs zagwarantuje mu ze nikt na to zwezwanie mu nie odpowie.
Osobiscie najbardziej prawdopodobny scenariusz wydaje mi sie numer 3, ale jak bedzie czas pokaze. jakies inne pomysly? Chetnie je poznam. Zapraszam do dyskusji
linklinklink