Najzabawniejsze jest to że oboje piszą to samo tylko w inny sposób ( wspólna część to ta że kasa idzie bezpośrednio na nieruchomości - w/g mnie najlepsze rozwiązanie :))
Teraz istotne jest to że dzień po dniu pniemy się na razie powoli do góry na coraz większym wolumenie, jak będą już konkrety ( w/g mnie już mamy - ale rynek się jeszcze waha ;) ) to zacznie się to na co wszyscy czekamy. Po co teraz tracić czas na wzajemne przepychanki skoro od nich już nic nie zależy - pasuje mi spółka i to co robią to zostaję bądź wchodzę jak jeszcze mnie nie ma i tyle w temacie nie to akcje szybko można opylić bo co jak co ale popyt już jest :)