Sugerowałbym pozostać przy oficjalnych komunikatach, bardzo dokładnie je czytać i sprawdzać to co jest w nich napisane. Sugerowanie się PR robionym poza oficjalnymi komunikatami może być zgubny zarówno dla mniejszościowych akcjonariuszy jak i dla samej spółki.
A może poprosicie spółkę, żeby opublikowała w formie raportu bieżącego część dokumentów na temat których wysyła tyle komunikatów.
Dyletantem jest ten kto spodziewa się, że spółce z kapitałem 1,7mln przeleją 600mln na konto na zakup nieruchomości a nie bezpośrednio klientowi w ramach ewentualnej zapłaty za sprzedaż nieruchomość.