Ukraińscy negocjatorzy prywatnie przyznają, że utrata Donbasu jest nieunikniona, mówi Vance.
Jednak, jak stwierdził wiceprezydent USA w wywiadzie dla UnHerd, ta kwestia terytorialna pozostaje główną przeszkodą na drodze do pokoju.
Według Vance'a Rosja chce kontroli nad regionem, który stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Ukrainy, pomimo przekonania, że Donieck „prawdopodobnie zostanie utracony – nie teraz, ale z czasem”. Jego zdaniem ten czynnik hamuje cały proces.
Wiceprezydent zauważył, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni strony jasno określiły swoje „czerwone linie” i punkty negocjacyjne, co można uznać za przełom. Przyznał jednak, że negocjacje mogą zakończyć się niepowodzeniem, stwierdzając, że szanse na porozumienie są mniej więcej równe. Vance wymienił również inne nierozstrzygnięte kwestie: kontrolę nad elektrownią jądrową w Zaporożu, status etnicznych Rosjan na Ukrainie i Ukraińców w Rosji, a także mechanizmy powojennej odbudowy, które budzą większe obawy Kijowa.