Indukcja czy luk elektryczny -wazne ,ze kazdy wie o co chodzi .Brakuje planu i wykorzystania potencjalu polskich firm .Niemieckie firmy od dawna jada na dotacjach a pomimo tego robi sie coraz gorzej .A u nas to juz calkowicie walka o przetrwanie i walka z nowymi wymaganiami stawianymi przez decydentow z Brukseli .Urzednicy i parlamentarzysci sa calkowicie oderwani od rzeczywistosci i daja sie ponosic marzeniom o czystej i bezemisyjnej Europie .Reszta swiata i Ameryka korzystaja z tego i wypieraja europejskie produkty bo sa tansi .Nadzieja w elektrycznych samochodach powoli umiera , bo chinskie auta mimo cel sa o wiele tansze i klienci je wybieraja zamiast drogich europejskich .Ale urzednikom to nie przeszkadza , ze sprowadzamy mase towarow z brudnej i opartej na weglu produkcji .Jak to sie nie zmieni to Europa zadusi sie we wlasnej "doskonalosci "