Profesorku, fumisiu, im wiecej wpisow, tym wiekszy wasz strach. I dobrze. Umowcie sie jeszcze. Moze w Kiscielcu czy gdzie tam sobie wymyslicie. Trafil swoj na swego. Jak ja uwielbiam dojezdzac takie nieorozwoje jak wy. Piszcie zdrowi. To wam tylko zostalo. :-)