zazdroszczę Panowie. ja nie wsiadłem i szkoda - teraz czekam az Wasz pociąg przejedzie przeszkody z wykresów BIDIEGO i wtedy się zastanowię czy nie dokończyć z Wami podróży do stacji 40...;-)
za to całkiem sympatycznie jedzie mi się na BSK - stacje migają za oknem i na żadnej się nie zatrzymuję. Myślałem że to pośpiech, ale chyba muszę dopłacić za bilet do Euro City ;-))