Tak czytam i mi się troszkę chce śmiać, bo:
1. Jak Ponton marudzi to się wszyscy na niego rzucacie i kwintesencja Waszych wpisów jest taka ze on nie powinien i nie może narzekać
2. Ale jak Wy piejecie z zachwytu to jest OK
Dwa skrajne kierunki.
On nie może, Wy tak.
Czemu?
Mamy wolność?
Z drugiej strony kiedyś już pisałem piszmy merytorycznie, bez odpisywania CE, także Pontonowi itp, bo co to da? ale tez bez peanów i haha hihi jak kurs przez chwile wzrośnie.
Większość i tak czeka, wiec czekajmy sympatycznie :))