Pod opowieści o nowych grach za akcję zapłacimy 5 zł. Bo słuchanie bajek kosztuje ekstra. Kiedyś za komuny był taki numer telefonu jak zegarynka co leciały bajki... i to było drogie. Tu też tak jest i będzie. Rynek się uspokoi i inwestorzy znów zaczną kupować opowieści o grach i akcje. Nie zabija się kury znoszącej złote jajka. Zbuki zawsze można tanio sprzedać. A zachwalane jajeczka są zawsze drogie.