Szczerze... to tak myślałem, że to jakiś młokos co myśli, że rozumy pozjadał i się tu napina na forum tylko patrzyłem jak rzeczywistość giełdowa go wyprostuje raz, drugi.... Niestety wielokrotnie nerwy mu puszczały i ludzi obrażał... teraz znowu umyślił sobie jakąś historie o spadkach do 108-110 nie wiadomo skąd, zero argumentów.