Oj tam, trochę się nad nimi znęcacie. Wprawdzie nie było spektakularnych sukcesów, ale też nie było jakiś wielkich porażek. Częściowo macie rację, trochę drepczą w miejscu. Zobaczymy, czy teraz coś z tego będzie...Pomysł wydaje się interesujący..., niech bronią honoru, wszystko w ich rękach:))