Potwierdziły się przypuszczenia, że nietypowa emisja premiowa w estońskiej spółce kontrolowanej przez rodzinę Patrowiczów może być wstępem do splitu. O ile w Atlantisie akcjonariusze faktycznie otrzymali w ramach bonus issue darmowe papiery, to w Fonie z kapitału zapasowego podwyższono tylko wartość nominalną akcji. Zgodnie z estońskimi przepisami najniższa nominalna wartość akcji spółki publicznej to 0,1 euro – dla Fonu to 0,15 euro, co uniemożliwia podział.