Ty nie wyrzucaj z rękawa co się da, lub to czego byś chciał lub zamarzył razem z całym planktonem, a porozmawiaj usłużnie ze swoim Panem żeby wyjaśnił nam, czy w jego imieniu wszystkie rzeczy niewyjaśnione aktualnie wyjaśnia zarządca sądowy.
To najpierw.
No i dopiero na koniec na koniec co wyjaśnia.