Wszystko zależy od konkretnej firmy i rodzaju badań które prowadzi. Przypadek Scope Fluids udowadnia że coś co latami było kiszone po 12-15 wybiło bez problemu na 300-320 po tym jak Amerykanie kupili know-how. I tu nie trzeba niczego - mam nadzieję - udowadniać. Podobnie było na Selvicie jak kosztowała 3 zł, a dzisiaj jest 20 razy wyżej. Po prostu biotechy są jak kopalnie złota i jak ktoś w końcu dokopie się do takiej żyły zostaje milionerem. Koniec kropka. Ja spokojnie sobie dobieram RDG prof. Lubińskiego od zmęczonych, bo w tym roku zostało zatwierdzonych przez UP 12 patentów onkologicznych, które sobie czekają na komercjalizację. I jakoś nie wierzę, że Astra Zeneca, która finansowała wiele badań w których brał udział zespół profesora, tego nie widzi. No, ale to tylko moja opinia.