Byłem dawcą kapitału - to akurat wiem, bo znam sytuację mojego bardzo bogatego kolegi. Działalność jego firm, pozyskujących granty i wielomilionowe dotacje - jest jak obrót dziełami sztuki. Wmawiają jakieś wielkie osiągnięcia w badaniach - jak to zweryfikować ? Sprawdzić ? To subiektywne. Dlatego zakup akcji takich firm nie iest kurą znoszącą złote jaja. Niestety