Czekalem od jesieni. Po 7 kupowałem można było brać tak. Sprzedałem gdzieś początkiem marca. Powody inne niż zniechęcenie czy brak wiary ,to było niezależne od rynku. No i te familiary mnie zaskoczyły, zły byłem że w taki czas trafiłem. Udało się kupić trochę zaraz po infie okolice 8.5 trochę teraz i trochę. chętnie dokupie ale do ceny gdzie widzę sens i spory potencjał. Mnie ten skup przekonuje kupuje go dużo bym zainwestował w to przy cenie odpowiedniej. No ale moge możemy się mylić. Dla mnie ważne jest nie tracić nie kupił bym na giełdzie obecnie za wiele, interesują mnie właśnie takie manewry jak tu wezwania i tym podobne.