Oczywiście w pełni podzielam zdanie kolegi.
Uważam za najtrudniejsze wytrzymać napięcie i nie sprzedać akcji przy większym zysku tak jak ja to uczyniłem na dawnym Optimusie, zakupiłem w okolicach 2,6 do 2,9 a przy 5 już wyskoczyłem i do dzisiaj żałuje.
Takie życie.