Jak? 4000 kilometrów - i to tylko pod warunkiem, że tranzytem przez Rosję. Węgiel syberyjski mógł być konkurencyjny cenowo w UE, bo de facto jego przewóz koleją był dotowany przez Rosję w ramach strategii uzależniania UE od rosyjskich nośników energii. W wiele rzeczy jestem w stanie uwierzyć - ale w to, że kacapy będą dotowały kazachski konkurencyjny export ... eee, to już prędzej kupię bajkę o cudownym come back rury fi40. Poza wszystkim - żeby handlować w wymiarze większym niż jeden wagon na kwartał, trzeba mieć albo kapitał obrotowy albo reputację wiarygodnego płatnika, która otwiera kredyt kupiecki. Cash firma może dostać już chyba tylko od providenta lub bociana, a reputację płatniczą w KZ to ma co najwyżej brązową.