Wycena Żabki jest sztucznie napompowana prognozami gigantycznych wzrostów, które w prospekcie prezentowane są jako "spółka planuje". W ten sposób CVC może bezpiecznie opchnąć akcje, a potem z niedowiezienia wzrostów będzie się tłumaczyć spółka.
A kto zna realia i fakt że działalność Żabki opiera się na wyzysku pracy franszyzobiorców, a zagęszczenie Żabek osiąga już teraz rozmiary kuriozalne, ten sam oceni w jakim pojemniku powinny się znaleźć te prognozy. Ale może się mylę, zobaczymy.