Spółka mocna fundamentalnie i..... niedowartościowana:
1) Dzisiaj dostali pozwolenie na budowę biurowca w super lokalizacji w Łodzi - w okolicy manufaktury brak nowoczesnych biurowców w dobrym standardzie. Wynajęcie 100% powierzchni przy dobrych stawkach to będzie banał.
2) Kapitał z ostatniej emisji dopiero zaczyna pracować... efekty na poziomie zysków będą w przyszłych okresach.
3) Operacyjnie idzie ku lepszemu - w drugim kwartale 2011 r. spółka pokazała wszelkie trupy w szafie, a od trzeciego kwartału widać na co stać WealtBaya - ponad 250 tys. zł zysku netto w 3 miesiące!!! Pomnożyć to przez cztery kwartały i jest ponad 1 mln zl zysku. Przy wskaźniku cena/zysk = 10 (niziutko, dla całego NewConnect jest kilka razy więcej) spółka powinna być wyceniana na 10 mln zł, a akcje chodzić po 80 groni!!!
4) Jak przeszacują wartość nieruchomości po uprawomocnieniu pozwolenia na budowę biurowca, to się ludzie opamiętają i zaczną łykać na wyścigi.
Na Welathie da się zarobić tyle, że może sam kupię jakieś dzieło sztuki do kolekcji ;-)