Ja miałem wirtualnego zysku 60 000 i teraz jestem na zero, jakieś parę stów zarobku.
Ale traktuję tą sytuację jako przejściową i zrobiłem jakieś skromne zleconko na jutro i będę kupował dalej.
Nawet jeśli korona pociśnie i będzie mega tanio to będzie tylko czas na zakupy, ten case nie będzie trwał wiecznie, więc spokojnie.
Inwestuję w CLN na LT, więc takie nawet mocne zawirowanie traktuję jako czasowe.