W stosunku do 2020r wzrost cen nawozów o >300%, wzrost kursu o 20%. Spora część wzrostu cen produktu to wzrost kosztów energii jednak aktualna wycena spółki na poziomie >20pln to powinno być dno nie do przebicia (a jest ~12 !) nawet pomimo przejściowych problemów produkcyjnych.
Zastanawiam się o co biega w kwestii tych problemów z kotłami, problemów z przywróceniem ich do funkcjonalności i coś mi tu nie gra...