Dnia 2026-04-24 o godz. 23:00 ~ed napisał(a):
> Wiecie, jak najczęściej kończą się takie projekty?
> Po pozytywnych testach spółka zwróci się do renomowanych producentów i dystrybutorów farmaceutyków, bo jakoś trzeba sfinansować produkcję, marketing i dystrybucję farmaceutyku. Renomowane firmy wolą jednak nie czekać na przyszłe profity od zleceniodawcy, wolą przejąć właściciela licencji i zwykle to im się udaje. Wezwanie na akcje Syn2bio, to moim zdaniem tylko kwestia czasu.
To jest właśnie słowo klucz "czas"... Syn2Bio nie ma zakończonych badań ani w Europie ani W USA a bez decyzji o dopuszczenia produktu do obrotu na rynku medycznym nikt duży nie zaryzykuje finansowania badań bo to studnia bez dna a efekt dalej jest niepewny. Twoje "wezwanie" to na obecnym etapie kolejna bajka z mchu i paproci opowiadająca o tym co może się wydarzyć przy optymistycznym scenariuszu... Zobaczymy co się wydarzy kiedy skończą się środki jakie dostali na rok działalności z Synektika. To będzie chwila prawdy dla tego projektu.