Wiecie, jak najczęściej kończą się takie projekty?
Po pozytywnych testach spółka zwróci się do renomowanych producentów i dystrybutorów farmaceutyków, bo jakoś trzeba sfinansować produkcję, marketing i dystrybucję farmaceutyku. Renomowane firmy wolą jednak nie czekać na przyszłe profity od zleceniodawcy, wolą przejąć właściciela licencji i zwykle to im się udaje. Wezwanie na akcje Syn2bio, to moim zdaniem tylko kwestia czasu.