No poziom naiwności to zakończyłem na gpw jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Co do granicy to wszystko jest w sprawozdaniu (przychody od klienta Komenda Główna SG w 1 półroczu – 15% czyli ok 17 mln zł; w tym zapewne 13,5 mln za projekt). Dzisiaj będzie duży wolumen – to by znaczyło że ktoś sprzedaje ale i także ktoś kupuje. Jeśli w okresie takiej niepewności i wielu (bardzo wielu) okazji rynkowych ktoś kupuje ELT to albo jest frustratem, albo spekulantem albo inwestorem (złóżmy zawodowym) lub lepiej zorientowanym. Ile muszę tłumaczyć, że 27.09 to koniec 3 kwartału a my tu analizujemy sentyment na koniec II kwartału. Ile muszę tłumaczyć, że wynik zna księgowy i paru insiderów. Ile muszę tłumaczyć, że 54 mln kapitalizacji to zabawka nawet jak wziąć pod uwagę miejscowych spekulantów. Tu można sobie rysować co się chce i jak chce – bo to jest przywilej giełd bananowych. I teraz podsumowanie. Czy grają na spadki (jeśli tak to po co?) czy ewentualnie na wzrosty? Jeśli na wzrosty to po odpowiedniej akumulacji zrobią wzrosty (ale nie jednodniowe czy kilkudniowe ale takie by oddać te cenne papiery bez większego problemu w dobrej cenie). Jeśli grają na spadki – to pytanie podstawowe, kiedy ogłoszą wezwanie i po jakiej cenie (bo po co inaczej robić spadki). No i jeszcze ostatni wariant – to rynek decyduje o kursie akcji i jego słabość/siła jest pochodną słabych/dobrych wyników lub ewentualnych perspektyw spółki. Możecie sobie wybrać wariant inwestycyjny i pod niego grać/spekulować. Ja mam swój i póki co układa mi się w całość.
Tak na marginesie to jak by księgowa/wy się zmobilizowali i dali dobry wynik to ile by był on w stanie pociągnąć kurs bez dodatkowego paliwa/wspomagania. Abstrahując od realnych wyników, czy był sens dobrych wyników teraz? Spółka robi większość przychodu (statystycznie 60%) w 2 półroczu i w zasadzie niewiadomą jest ostatni kwartał (w którym pokaże się płot) i jakość identyfikacji i zapobiegania płotowym ryzykom (słowa prezesa AB).
Powodzenia spekulanci i inwestorzy!