Najbardziej mnie smiesza wiadomosci na portalach, jaki to super deal dla inpostu, dla Brzoski... Tylko nikt nie mówi, ze to gówniany deal dla obecnych akcjonariuszy. Najlepiej jakby fundy sie zdenerwowaly i oglosily kontrwezwanie na brakujace 20%. I podwyższały cene wezwania o 10gr w stosunku do ceny wezwania konsorcjum. Jakby nic nie kupił pan Brzoska, musiałby siegnac głębiej do kieszeni.